Napisano dnia o godzinie przez autora tekstu admina: Listopad 27th, 2009
Popełnienie prawie tysiąca przestępstw zarzucili policjanci pewnemu właścicielowi szkoły nauki jazdy ze śląska, jego instruktorom oraz współpracującej z nim lekarce. Mieli oni poświadczać nieprawdę w dokumentach, aby szkoła mogła przyjąć jak najwięcej kursantów, co zostało wykryte dzięki dziesięciu miesiącom śledztwa śląskiej policji.
W lutym zeszłego roku szef śląskiej policji powołał grupę dochodzeniowo-śledczą, która pod nadzorem tarnogórskiej prokuratury prowadziła śledztwa w sprawie przestępstw popełnionych przez właściciela szkoła jazdy itp. Śledczy ustalili, że 34-letni mieszkaniec Piekar Śląskich prowadzący ośrodek w tym właśnie mieście oraz drugi, w Bytomiu, dopuścił się licznych oszustw w dokumentach, które miały tym samym zwiększyć liczbę kursantów jakie przeszkoliła ta szkoła jazdy itp. Aby ukończyć kurs nauki jazdy kandydat na kierowcę powinien zacząć od uzyskania zaświadczenia lekarskiego, następnie ma do zaliczenia część teoretyczną z przepisów i innych umiejętności potrzebnych kierowcy.
Dopiero potem można przystąpić do części praktycznej, polegającej na kierowaniu samochodem pod okiem instruktora. Kurs takiej nauki jaki prowadzi szkoła jazdy trwa nawet do trzy miesiące. Aby nie odstępować konkurencji zgłaszających się do jego szkoły klientów, właściciel przyjmował nowych kursantów już w trakcie trwania kursu a wielu z nich wsiadało za kierownicę samochodów, ucząc się dopiero teorii. Dokumenty, które otrzymywali kursanci były antydatowane, w czym pomagali instruktorzy tej szkoły. Według policji w zdobyciu zaświadczeń lekarskich ze wsteczną datą właścicielowi szkoły pomagała miejscowa lekarka a za każdą z takich przysług miała brać kilkadziesiąt złotych. Jak podaje zespół prasowy policji, analizując zebrane dokumenty i inne dowody, policjanci udowodnili 15 podejrzanym popełnienie blisko 1000 przestępstw a za poświadczenie nieprawdy w dokumentach może grozić kara do 5 lat więzienia. Akt oskarżenia przeciwko właścicielowi szkoły nauki jazdy i lekarce trafił już do sądu i prawdopodobnie nie uchylą się przed wyrokiem popełnionych przestępstw.
Tagi dodane do tego artu przez innych gosci bloga: kurs, kursanci, nauka, ośrodek, prawo jazdy, szkoleniaPrawo jazdy dzisiaj
- Prawo jazdy jest marzeniem każdego młodego kierowcy, który chciałby już móc legalnie poruszać się po drogach, a nie jeździć z instruktorem albo po polnych drogach. W dzisiejszych czasach praktycznie każdy ma prawo jazdy i nie ma się czemu dziwić bo to podstawa w zasadzie egzystencji każdego z nas, bo kto dzisiaj nie posiada auta? Każdy go ma bo można go już kupić nawet za kilkaset zł, a całkiem dobry model za kilka tysięcy, oczywiście używany. Nowe auto to inna bajka, ich ceny zaczynają się od kilkudziesięciu tysięcy za małe rodzinne autko, wydając jednak dużą sumę mamy gwarancje przez co nie musimy przejmować się użytkowaniem samochodu. Jednak ta jak i każda inna przyjemność kosztuje. Ciekawą propozycję przedstawiła KIA, która oferuję aż 7 letnią gwarancję, co z pewnością jest przełomem na rynku motoryzacyjnym, gdyż konkurencja daje 2-3 lata, więc znacząco mniej. Jednak młody kierowca prawdopodobnie zacznie od używanego, taniego autka, chyba, że ma bogatych rodziców. Radzimy zwrócić uwagę nie tylko na wygląd auta, ale także na jego awaryjność oraz ceny części zastępczych, bo niestety kupując stare auto musimy być gotowi na wydatki. Powodzenia na egzaminach! W razie pytań na temat egzaminu lub samej strone serdecznie zachęcam do kontaktu za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przez komunikator gg/skype. Chętnie odpowiem na nurtujące Was pytania o ile oczywiście pozwoli mi na to czas :) Pozdrawiam Kuba - od 6 lat szczęśliwy posiadacz prawa jazdy kategorii B i nowego Renault Clio III, silnik sportowy 2.0 benzyna, także mam czym się pobawić, swoją drogą moge polecić to auto z czystym sumieniem każdemu - zrywne, a przy instalacji LPG 100km wychodzi około 20zł, także jeździ się prawie za darmo, przy benzynie około 45zł - także widać różnice. Osobiście jestem zwolennikiem LPG, bo w mojej opinii nie niszczy silnika, a potrafi zaoszczędzić kilka tysięcy złotych w skali roku - każdemu polecam :), dobra teraz już na serio kończę, bo pewnie część z Was już zasypia :) - pozdrawiam Kuba.
